- Niedostępny
Indeks: Miasta - ogrody jutra
Utopijne z pozoru spojrzenie na sieci miast-ogrodów, łączących zalety dużych aglomeracji (możliwości zatrudnienia) i wsi (czyste powietrze i woda, niewielkie czynsze), otoczonych pasami uprawnej ziemi, miała w przekonaniu Howarda silne oparcie w ekonomii. Projekt miał bowiem pragmatyczny i praktyczny wymiar – autor przykładał wielką wagę do precyzyjnego wyliczenia kosztów budowy i rentowności całego przedsięwzięcia.
W 1898 roku nieznany nikomu szeregowy brytyjski stenograf, Ebenezer Howard, opublikował książkę, która radykalnie zmieniła sposób myślenia o mieście i wsi: To-morrow. A Peaceful Path to Real Reform [Jutro. Spokojna droga do prawdziwych reform]. Utopijna z pozoru wizja sieci miast-ogrodów, łączących zalety dużych aglomeracji (możliwości zatrudnienia) i wsi (czyste powietrze i woda, niewielkie czynsze), otoczonych pasami uprawnej ziemi, miała w przekonaniu Howarda silne oparcie w ekonomii. Projekt miał bowiem pragmatyczny i praktyczny wymiar – autor przykładał wielką wagę do precyzyjnego wyliczenia kosztów budowy i rentowności całego przedsięwzięcia. Najważniejszym, dziś całkowicie niemal pomijanym aspektem koncepcji miasta-ogrodu była jednak zmiana społeczna – przeformułowanie struktury własności i zapewnienie godnych warunków życia ludziom uciekających ze wsi przed wyzyskiem i robotnikom gnieżdżącym się w ciasnych, pozbawionych dziennego światła lichych mieszkaniach. Świeżość i rewolucyjny rys idei zawartych w publikacji, wznawianej od 1902 roku pod tytułem Garden Cities of To-morrow (Miasta-ogrody jutra) sprawiły, że szybko zyskały one wielką popularność i żarliwych wyznawców – w całej Europie jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać społeczne komitety założycielskie kolejnych miast-ogrodów (najbardziej znane to Letchworth Garden City i Welwyn Garden City). Pomysły Howarda przekonały Le Corbusiera, który nawiązał do nich w wydanej w 1924 roku „Urbanistyce”, a po nim kolejne pokolenia planistów, wizjonerów, decydentów i deweloperów. Jednak stopniowo zmieniana, wypaczana i wybiórczo traktowana koncepcja została ostatecznie sprowadzona w szerokim społecznym odbiorze do obrazu podmiejskiego osiedla z parkiem. Sama idea miasta-ogrodu pozostaje jednak ciągle jednym z najczęściej cytowanych i wykorzystywanych pomysłów i odbija się echem we współczesnych projektach miast i dzielnic. Lektura marzycielskiego tekstu Howarda przypomina przypomina o podstawowych zasadach, które zawsze powinny towarzyszyć planowaniu: wygody i ekonomii przyjętych rozwiązań z punktu widzenia użytkowników, powszechnej dostępności dóbr natury i kultury, zachowania i budowania więzi społecznych. Ebenezer Howard (1850-1928), choć nie był architektem ani urbanistą, tylko urzędnikiem, uważany jest za kluczową postać dla rozwoju współczesnych miast. Wysuwając koncepcję „miasta-ogrodu” zamierzał zmienić bieg cywilizacji i zachęcić ludzkość do zakładania nowych ośrodków miejskich, których organizacja umożliwiałaby funkcjonowanie w harmonii z przyrodą, w społeczności zaangażowanej na rzecz wspólnego dobra, przy całkowitym przebudowaniu relacji społecznych i stosunków własności. Wielka popularność jego koncepcji przyczyniła się jeszcze na początku XX wieku do powstania dwóch miast-ogrodów w Wielkiej Brytanii (Letchworth i Welwyn), Niemczech czy USA oraz wielu inspirowanych nimi dzielnic większych miast, w tym Warszawy. W 1912 roku Howard odwiedził Kraków z okazji kongresu esperantystów.
Status: niedostępna Książka Obraz Miasta to jedno z najważniejszych dzieł w historii urbanistyki. To klasyczna praca z dziedziny urbanistyki, analiza planów zagospodarowania trzech amerykańskich miast, Bostonu, Jersey i Los Angeles, oraz wpływu założeń planu na funkcjonowanie tych ośrodków. Jakie znaczenie ma właściwie forma miasta dla ludzi w nim żyjących? Co może uczynić urbanista, aby obraz miasta, noszony przez mieszkańców, stał się bardziej wyraźny, żywy i niezapomniany? Aby odpowiedzieć na te pytania, Kevin Lynch, wsparty badaniami miast: Los Angeles, Bostonu i Jersey, formułuje nowe kryterium - obrazowość - i ukazuje jego potencjalną wartość przewodnią dla budowy i przebudowy wielkich miast.
Status: nakład wyczerpany "Jedna z 10 najlepszych książek o mieście 2014 roku" The Guardian Jak wyglądają dzisiaj modernistyczne miasta przyszłości? Czego architekci mogą nauczyć się od mieszkańców slumsów? W połowie XX wieku europejskie marzenie o modernistycznej utopii przeniosło się do Ameryki Łacińskiej i odtąd to miejsce jest poligonem doświadczalnym dla najbardziej nowatorskich i odważnych pomysłów urbanistycznych.
Wydawnictwo EMG zaproponowało wybranym autorom napisanie esejów o drzewach i ich roli w kontekście działalności architektonicznej i urbanistycznej. Bogactwo spojrzeń i postaw prezentowanych w szkicach oddaje bogactwo możliwych sposobów rozumienia i opisu niełatwego związku natury i kultury.
Deyan Sudjic jest dyrektorem Design Museum w Londynie, w kilkudziesięciu niedługich rozdziałach z równą swadą pisze o architekturze, jak i o grach komputerowych na przykładzie serii Grand Theft Auto; zajmuje się tematami bardzo rozległymi (film, moda, funkcjonalizm), ale skupia się również na drobiazgach, które wszyscy dobrze znamy z codziennego życia.
W Myślącej dłoni Pallasmaa wraca do kwestii, które poruszał we wcześniejszych Oczach skóry, czyli związku zmysłów wzroku i dotyku oraz ich udziału w ludzkim doświadczeniu przestrzeni i jej zamieszkiwaniu. Nie chodzi już jednak o same zmysły i doświadczenie, ale o „ucieleśnioną mądrość” architektury w tym doświadczeniu osadzoną. Słowo „mądrość” użyte tutaj w miejsce „(ucieleśnionej) wiedzy” czy „poznania”, przyjętych w naukach takich jak psychologia czy antropologia, z jednej strony odbiera sformułowaniu jego techniczny, naukowy charakter, a wraz z nim wymaganą w nauce precyzję i jednoznaczność, z drugiej sugeruje metafizyczny podtekst rozważań Pallasmy.
Od szałasów do drapaczy chmur! Wznowienie książki wybitnego polskiego architekta z 1968 roku. Blisko 500 stron, ponad 800 wyjątkowych ilustracji. W jaki sposób ludzie kiedyś żyli i wznosili swoje siedziby, świątynie, miasta? Architektura i budownictwo to część historii cywilizacji, odkryć i wynalazków: nie tylko piękne budynki, ale także niezliczone problemy do rozwiązania. Co bowiem łączy zwykłe igloo z kopułą bazyliki św. Piotra (i czemu jest ona nieco nieforemna), jak planowano miasta i co wymyślili budowniczowie gotyckich katedr, by wznosić gmachy sięgające nieba? Każda strona tej książki odkrywa sekrety sztuki budowania.